Włókno węglowe w sportach zimowych

Włókno węglowe – twór zbudowany niemal wyłącznie z rozciągniętych struktur węglowych, o budowie chemicznej zbliżonej do grafitu. W połączeniu z bardzo zorganizowaną strukturą otrzymujemy materiał niezwykle wytrzymały na przeciążenia, nietopliwy i odporny na czynniki chemiczne. Dzięki swoim właściwościom znajduje szerokie zastosowanie w przemyśle, , oczywiście włączając w to produkcję sprzętu sportowego. Obecnie elementy karbonowe, jak potocznie nazywane jest włókno węglowe, spotkamy niemal w każdej dyscyplinie sportu, zaczynając od nordic walking, a na żeglarstwie kończąc. Nie może go tez zabraknąć w sprzęcie do uprawiania sportów zimowych, o czym zapewne mieliście się już szansę przekonać – pierwsze próby jego stosowania datuje się na początek lat 90-tych. Obecnie na dobre zadomowił się na rynku artykułów sportowych – pojawia się w wyposażeniu ze średniej półki cenowej.

Pytanie, jakie stawia sobie spora część klientów najlepszych sklepów narciarsko-snowboardowych jest następujące: czy faktycznie potrzebuję sprzętu zawierającego elementy karbonowe, skoro ich obecność automatycznie wpływa na cenę? Dziś krótka odpowiedź na to pytanie, co powinno ułatwić zakupy w gorącym, przedświątecznym okresie.

Główne zalety włókna węglowego – niska masa, duża wytrzymałość mechaniczna i odporność na warunki atmosferyczne – czynią je idealnym do szerokiego zastosowania zarówno w narciarstwie, jak i w produkcji wyposażenia snowboardowego. W narciarstwie spotkamy go w samych nartach, przeważnie jako jedna z warstw, składających się na nartę. Występuje także na zewnętrznej powłoce nart, pełniąc funkcję tłumika niepożądanych drgań. Z włókna węglowego wykonuje się niektóre elementy skorupy butów, a także częściowo lub w pełni karbonowe kijki narciarskie. Ostatnio na rynku pojawiły się także karbonowe kaski narciarskie – znajdziemy je np. w ofercie marki Rossignol. Używane przez amatorów slalomu ochraniacze na golenie także często produkowane są z włókna węglowego.

Podobnie jest w przypadku najlepszego sprzętu snowboardowego – bardzo rzadko widuje się deski w całości karbonowe, nie cieszą się one dużym wzięciem, głównie ze względu na wysoką cenę. Popularne jest stosowanie włókna węglowego jako jednej z warstw, dzięki czemu deska zyskuje na sprężystości, tracąc jednocześnie na wadze. Szeroko stosuje się karbon w wiązaniach snowboardowych w najwyższej półki – najczęściej łyżka wykonana jest z tego materiału, dzięki czemu całość jest lekka, a ryzyko połamania wiązań drastycznie maleje – karbon ma dużą tolerancję na wyginanie. Z oczywistych względów włókno węglowe znajduje szerokie zastosowanie w ochraniaczach – protektory snowboardowe takie jak nakolanniki czy zbroje coraz częściej zawierają elementy karbonowe, co zmniejsza ich masę, czyniąc korzystanie z nich bardziej komfortowym.

Wiązania Flow z karbonową łyżką

Jak widać – karbon spotkamy niemal wszędzie. O ile jeszcze kilka lat temu występował on jedynie w produktach z najwyższej półki cenowej, których wybór w polskich sklepach był niewielki, o tyle teraz bardzo się rozpowszechnił – pojawia się w sprzęcie osiągalnym cenowo dla statystycznego Kowalskiego. Oczywiście dalej jest drogi – jego obecność w danym elemencie wyposażenia automatycznie podnosi jego cenę co najmniej o kilkadziesiąt procent. Czy warto dopłacać?

Tak, ale tylko w przypadku, kiedy nasz poziom umiejętności narciarskich i snowboardowych możemy szczerze określić na średniozaawansowany. Jedynie wówczas będziemy mogli zauważyć, poczuć i docenić takie cechy sprzętu jak niższa masa, większa sprężystość i zdolność pochłaniania niewielkich drgań. Początkujący rider skupia większość swojej uwagi na „przetrwaniu” na stoku, dojechaniu w całości do jego podnóża, próbując w międzyczasie wykonać samodzielnie większe, kontrolowane manewry bez ciągłego upadania na stok. Dla takiej osoby nie będzie ważne, a przede wszystkim odczuwalne, czy sprzęt, jakiego używa, to najwyższej jakości narty dla zawodowców, czy prostej budowy sprzęt amatorski. Co więcej, często łatwiej będzie kontrolować prosty sprzęt, przystosowany na małych prędkości i posłuszny w prowadzeniu, aniżeli okiełznać naszpikowany technologiami wytwór inżynierów sportu, którzy za główny cel postawili sobie na przykład osiągnięcie jak największej prędkości. Początkujący narciarz i snowboardzista zadowoli się tańszym sprzętem, a zaoszczędzone pieniądze lepiej wydać na pobyt w lepiej przygotowanym ośrodku, na mniej zatłoczonym stoku, gdzie jazda jest po prostu dla osób początkujących większą przyjemnością.

Atomic Waymaker Carbon

Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby w miarę możliwości finansowych troszkę ułatwić sobie życie, zaopatrując się np. w lekkie karbonowe kijki narciarskie, ale pamiętajmy, że osoba początkująca częściej upada bądź zderza się z innymi riderami, przez co ryzyko zniszczenia drogiego sprzętu jest spore. Także karbonowy kask na niewiele się zda – oczywiście będzie znacznie lżejszy, ale głowę chroni podobnie, a większe ryzyko jego uszkodzenia może tylko paraliżować użytkownika, obawiającego się o uszkodzenie drogiego wyposażenia.

Karbon – tak, ale dla wprawionych riderów. W pierwszej kolejności inwestujmy w narty i deski – to one w największym stopni biorą udział w jeździe i wpływają na odczucia. Kijki – owszem, mały ciężar w dłoniach to przyjemny dodatek do szybkiej jazdy. Reszta komponentów karbonowych – także ma sens – jeżeli mamy już powyższe elementy i w dalszym ciągu nadmiar gotówki – przydadzą się. Najwyższej jakości zestaw narciarski i snowboardowy na pewno sprawi wielką frajdę największym zapaleńcom białego szaleństwa.

Zalecam więc dystans do całego szumu wokół stosowania karbonu w przemyśle sportowym. Zalety są tutaj niepodważalne i bezsprzeczne, ale aby je odczuć i z nich skorzystać, potrzeba nie lada doświadczenia! Trzymam kciuki, abyście zdobyli je jak najszybciej!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *